- Ja? - spytała dziewczyna
- Ten pasożyt za tobą - warknął
Spojrzałem na niego.
Nie mogłem walczyć ale chciałem. I to bardzo! Lecz mój organizm mi na to nie pozwalał.
"Cholera.."
- Widzę że jesteś nie zdolny do walki.
- Spostrzegawczy jesteś jak na takiego idiotę. - zaśmiałem się.
<Sasuke?>
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Deidara. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Deidara. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 16 lutego 2014
wtorek, 11 lutego 2014
Od Deidary CD. Manku
- Nie wiem.. Po prostu czułam że tak trzeba... - wzruszyła ramionami i znów zaczęła owijać moje ramie bandażem.
- Um... Gdzie mój płaszcz? - spytałem po chwili zastanowienia.
- Musiałam go zostawić. Jeżeli ktoś by zobaczył że niosę członka Akatsuki było by po mnie.
- To czemu to zrobiłaś?
Nastała chwila ciszy. Podejrzewam że zastanawiała się jak ująć to w słowa lecz po chwili pokręciła przecząco głową i powiedziała:
- Po prostu nie umiałam zostawić kogoś w potrzebie...
Gdy skończyła lewę ramię zajęła się raną na prawym ramieniu. Użyła medycznego ninjutsu.
- Deidara. - odezwałem się po chwili.
- Manku. - odparła nie patrząc na mnie.
Po chwili skończyła i wstała rzucając mi moją bluzkę. Ubrałem ją i patrzyłem na dziewczynę.
<Manku?>
- Um... Gdzie mój płaszcz? - spytałem po chwili zastanowienia.
- Musiałam go zostawić. Jeżeli ktoś by zobaczył że niosę członka Akatsuki było by po mnie.
- To czemu to zrobiłaś?
Nastała chwila ciszy. Podejrzewam że zastanawiała się jak ująć to w słowa lecz po chwili pokręciła przecząco głową i powiedziała:
- Po prostu nie umiałam zostawić kogoś w potrzebie...
Gdy skończyła lewę ramię zajęła się raną na prawym ramieniu. Użyła medycznego ninjutsu.
- Deidara. - odezwałem się po chwili.
- Manku. - odparła nie patrząc na mnie.
Po chwili skończyła i wstała rzucając mi moją bluzkę. Ubrałem ją i patrzyłem na dziewczynę.
<Manku?>
Od Deidary CD. Sasuke
- Rozniosę Konohe w pył! - zaśmiałem się szyderczo. - Razem z waszą całą bandą i Tobą!
Sasuke bez wahania zaatakował mnie.
- Nie masz szans. - uśmiechnąłem się pod nosem.
- A założymy się? - usłyszałem szept za sobą.
"Ksa.."
Porządnie oberwałem.
"Co się dzieje?"
Spojrzałem na ładunek.
- Co? .. NIE!
Bomba zaczęła znikać.
- Cholera! Coś ty zrobił?!?!
- I tak nie zrozumiesz.. To nie na twoją logikę. - zaśmiał się i użył chidori. Nie trafił w serce. Przeleciałem spory kawał.. Udawałem martwego chodź rana strasznie bolała.
Głupek nawet do mnie nie podszedł.
Gdy zniknął wstałem obolały. Ledwo trzymałem się na nogach..
"Ta walka to nie był odpowiedni moment.."
Doczołgałem sie na skraj lasu.
Nagle coś nade mną mignęło. Nie przejąłem się ty za bardzo. Usiadłem opierając się o drzewo.
Po minucie ktoś zeskoczył z korony drzew i stanął przede mną.
- Jesteś ranny. - odparła kucając przy mnie i oglądając ranę.
<Manku?>
Ps. Deidara zmienia właściciela.
Sasuke bez wahania zaatakował mnie.
- Nie masz szans. - uśmiechnąłem się pod nosem.
- A założymy się? - usłyszałem szept za sobą.
"Ksa.."
Porządnie oberwałem.
"Co się dzieje?"
Spojrzałem na ładunek.
- Co? .. NIE!
Bomba zaczęła znikać.
- Cholera! Coś ty zrobił?!?!
- I tak nie zrozumiesz.. To nie na twoją logikę. - zaśmiał się i użył chidori. Nie trafił w serce. Przeleciałem spory kawał.. Udawałem martwego chodź rana strasznie bolała.
Głupek nawet do mnie nie podszedł.
Gdy zniknął wstałem obolały. Ledwo trzymałem się na nogach..
"Ta walka to nie był odpowiedni moment.."
Doczołgałem sie na skraj lasu.
Nagle coś nade mną mignęło. Nie przejąłem się ty za bardzo. Usiadłem opierając się o drzewo.
Po minucie ktoś zeskoczył z korony drzew i stanął przede mną.
- Jesteś ranny. - odparła kucając przy mnie i oglądając ranę.
<Manku?>
Ps. Deidara zmienia właściciela.
niedziela, 2 lutego 2014
Od Deidara CD. Itachi
- A jednak.. braciszek jest?
- W wiosce... - Wstał.
- Sam do niego pójdę. - Uśmiechnąłem się i zniknąłem.
Znalazłem młodego i bez wahania stanąłem mu na drodze.
- Sasuke Uchiha. Dawno się nie widzieliśmy.
- Czego chcesz Deidara. - Powiedział znudzony.
- Walczyć. Oczekuję rewanżu.
- Teraz? - Burknął.
- Tak.
Bez wachnia zacząłem.

Uderzał lecz nie dałem się.
Tworzyłem mini bomby i przy tym atakowałem.

Nagle mnie zaskoczył i trafił.
"Cholerny młody Uchiha!"
<??>
- W wiosce... - Wstał.
- Sam do niego pójdę. - Uśmiechnąłem się i zniknąłem.
Znalazłem młodego i bez wahania stanąłem mu na drodze.
- Sasuke Uchiha. Dawno się nie widzieliśmy.
- Czego chcesz Deidara. - Powiedział znudzony.
- Walczyć. Oczekuję rewanżu.
- Teraz? - Burknął.
- Tak.
Bez wachnia zacząłem.
Uderzał lecz nie dałem się.
Tworzyłem mini bomby i przy tym atakowałem.
Nagle mnie zaskoczył i trafił.
"Cholerny młody Uchiha!"
<??>
Subskrybuj:
Posty (Atom)